<title_newspaper=Przekrj> 
<title_article=Wspomnienia jubileuszowe> 
<author_1=Zygmunt Kaliski>
<author_2=> 
<language=pl> 
<style=press>
<year=1951>
<month=6>
<date=1951-06-17>
<period=w>
<status=1_obieg>
<support=paper>
50 lat to szmat czasu. A tyle to latek przewdroway po swych szynach, wagoniki jedynki, pierwszego w Krakowie elektrycznego tramwaju. 16 marca 1901 roku ruszyy one w pierwsz podro, na trasie, po ktrej do dzi dnia kursuj. Dziesi lat wczeniej na teje trasie, poczwszy od padziernika 1882 r., kursowa konny tramwaj, naonczas komunikacja nowoczesna.
Wdrowa sobie ten konny wagonik, spod starego mostu Podgrskiego do Dworca Kolei Wiedeskiej, majc tras podzielon na 3 sekcje, te znw na przystanki. Cigniony by nasz wehiku przez jednego konia owsianego, i tylko na odcinku od Stradomia do kocika w. Idziego, gdzie trasa prowadzia pod gr, zaprzgano drug szkap. Odwrotnie za, gdy tramwaj zjeda z gry, odczepiana konia obawiajc si, by wz zjedajc nie przejecha go i wagonik pojawia si na dole si wasnego rozpdu.
Nie naley rwnie zapomnie, e tramwaje zgodnie z ukadem spoeczestwa posiaday rwnie klasy. Pierwsz, wycielan czerwonym pluszem, w ktrej awki ustawione byy w poprzek wozu i mieciy wygodnie cztery osoby, chronione przed botem ulicznym specjalnym zabezpieczeniem. Nie posiadaa tego klasa druga, ktra miaa ju drewniane awki ustawione wzdu wozu by mogy wicej osb pomieci. Sam za pan konduktor, ubrany w odpowiedni uniform z zawieszon na piersiach du trbk pocztow, ktr dawa sygna do odjazdu, przebywa na zewntrz wozu i spacerujc po specjalnej kadce, inkasowa naleno za przejazd.
Idylla konna nie trwaa zbyt dugo. Krakw domaga si rodka lokomocji speniajcego wzmoone zadania komunikacji miejskiej. Najlepszym byby tutaj tramwaj elektryczny, ale czcigodni rajcy miejscy nie mogli si zdecydowa na oszpecenie miasta przewodami napowietrznymi.
</support> 
</status> 
</period> 
</date> 
</month> 
</year> 
</style> 
</language> 
</author_2> 
</author_1> 
</title_article> 
</title_newspaper>